Nasz blog

Dlaczego pod koniec roku szkolnego dzieci są bardziej drażliwe?

Czerwiec wielu dorosłym kojarzy się z luzem, słońcem i odliczaniem dni do wakacji. W teorii powinno być lżej: oceny prawie wystawione, dni coraz dłuższe, pogoda coraz ładniejsza. A jednak w wielu domach właśnie pod koniec roku szkolnego robi się trudniej.

Dzieci częściej wybuchają. Nastolatki szybciej się irytują. Pojawia się płacz o drobiazgi, zmęczenie, niechęć do szkoły, kłótnie o obowiązki, problemy ze snem albo komunikaty: „mam dość”, „zostaw mnie”, „nie chce mi się”. Rodzice często pytają wtedy: dlaczego teraz, skoro wakacje są tak blisko?

Odpowiedź jest prosta, ale ważna: bo dziecko przez wiele miesięcy funkcjonowało w trybie wysiłku. A końcówka roku szkolnego nie zawsze oznacza odpoczynek. Często oznacza ostatni etap przeciążenia.

Koniec roku to nie luz, tylko finał długiego maratonu

Rok szkolny dla dziecka jest jak długi bieg. Przez wiele miesięcy trzeba wstawać o określonej porze, być ocenianym, koncentrować się, radzić sobie z relacjami, hałasem, wymaganiami i własnymi emocjami. Pod koniec tego procesu zasoby dziecka są często mocno wyczerpane. Nawet jeśli na zewnątrz „nic wielkiego się nie dzieje”, układ nerwowy może być już zmęczony ciągłym napięciem.

To dlatego dziecko, które wcześniej jakoś sobie radziło, w czerwcu może reagować znacznie silniej. Nie dlatego, że nagle zrobiło się „niegrzeczne”. Raczej dlatego, że przez długi czas musiało być dzielne.

Drażliwość to często maska zmęczenia

Dorośli łatwo rozpoznają zmęczenie u siebie. U dzieci zmęczenie nie zawsze wygląda jak senność. Bardzo często wygląda jak:

  • złość,
  • marudzenie,
  • płaczliwość,
  • impulsywność,
  • wycofanie,
  • brak motywacji.

Dziecko nie zawsze powie: „jestem przeciążone”. Częściej powie: „nie chcę”, „daj mi spokój”, „to bez sensu”. Warto wtedy zadać sobie pytanie nie: „dlaczego ono tak się zachowuje?”, ale: „czego było ostatnio za dużo?”.

Presja ocen i ostatnich sprawdzianów

Końcówka roku szkolnego bywa pełna napięcia. Poprawy ocen, ostatnie sprawdziany, zaliczenia, rozmowy o świadectwach, porównania z rówieśnikami – to wszystko zwiększa presję.

Dziecko może czuć, że „musi jeszcze wytrzymać”, choć wewnętrznie już nie ma siły. U niektórych dzieci pojawia się wtedy mobilizacja. U innych – rozdrażnienie, unikanie, spadek koncentracji albo wybuchy emocji. Im bardziej dziecko łączy ocenę z własną wartością, tym trudniejszy może być dla niego czerwiec.

Zmiana rutyny też może stresować

Choć wakacje kojarzą się pozytywnie, dla niektórych dzieci ich zbliżanie się oznacza także zmianę. Koniec codziennego rytmu, rozstania z klasą, wyjazdy, nowe plany, mniej przewidywalności – to wszystko może uruchamiać napięcie.

Szczególnie dzieci wrażliwe, lękowe lub potrzebujące stałości mogą reagować trudniej właśnie wtedy, gdy dorośli oczekują radości.

Co mogą zrobić rodzice?

Przede wszystkim warto zdjąć z końcówki roku część presji.

Zamiast pytać codziennie o oceny, można zapytać: „Jak się dziś czujesz?”, „Czego masz już dość?”, „Co mogłoby ci pomóc dotrwać spokojniej do końca roku?”

Pomaga też ograniczenie dodatkowych wymagań. Czerwiec nie zawsze jest dobrym momentem na wielkie wychowawcze rewolucje, dokładanie zajęć czy rozliczanie wszystkiego naraz. Warto zadbać o podstawy: sen, odpoczynek, ruch, mniej ekranów wieczorem i spokojniejszy rytm dnia.

Dobrym wsparciem jest także nazywanie emocji: „Widzę, że jesteś zmęczony i łatwo cię dziś zdenerwować”. To działa lepiej niż: „znowu przesadzasz”.

Kiedy warto przyjrzeć się sytuacji bliżej?

Drażliwość pod koniec roku szkolnego jest częsta, ale warto skonsultować się ze specjalistą, jeśli dziecko:

  • przez dłuższy czas jest stale napięte,
  • wyraźnie unika szkoły,
  • ma problemy ze snem lub apetytem,
  • często płacze albo wybucha złością,
  • mówi, że „nie daje rady”,
  • wycofuje się z relacji.

Takie sygnały mogą wskazywać, że nie chodzi już tylko o zwykłe zmęczenie, ale o przeciążenie emocjonalne, które wymaga wsparcia.

Wsparcie specjalistów PUER

W PUER – Ośrodku Wsparcia Dzieci, Młodzieży i Dorosłych pomagamy dzieciom, nastolatkom i rodzicom lepiej rozumieć emocje, które pojawiają się w trudniejszych momentach roku szkolnego.

Podczas konsultacji można przyjrzeć się temu, skąd bierze się napięcie, jak wspierać dziecko w regulacji emocji i jak odzyskać większy spokój w codziennym funkcjonowaniu.

Bo czasem dziecko nie potrzebuje kolejnej uwagi w dzienniku ani kolejnego kazania. Potrzebuje dorosłego, który zobaczy, że za drażliwością może stać zmęczenie, stres i przeciążenie.

Podsumowanie

Końcówka roku szkolnego bywa dla dzieci trudniejsza, niż wydaje się dorosłym. To czas kumulacji zmęczenia, presji i emocji, które przez wiele miesięcy były odkładane na później. Dlatego gdy dziecko w czerwcu jest bardziej drażliwe, nie zawsze warto zaczynać od dyscypliny. Czasem lepiej zacząć od pytania:

„Czy ono naprawdę jest niegrzeczne, czy po prostu nie ma już siły?”

Ta zmiana perspektywy może być początkiem spokojniejszej rozmowy i lepszego wsparcia.

Comments are closed